W ostatnich dniach lutego w liczącym się “The Guardian” ukazało się zestawienie 10 polskich książek polecanych Brytyjczykom przez ich rodaka - Jamesa Hopkina. My postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej tej liście i zrecenzować wybrane przez Anglika pozycje. Hopkin jest mówiącym w wielu językach (także po polsku) pisarzem i dziennikarzem angielskim, mieszkańcem kilku europejskich miast - w tym Krakowa, gdzie napisał swą debiutancką powieść “Winter Under Water”. Omawiane zestawienie wywołało wśród nas - polskich dziennikarzy - dość ożywioną dyskusję i sporo kontrowersji. Pytaliśmy dlaczego autor nie uwzględnił Miłosza, Szymborskiej i Krajewskiego, zastępując ich niezbyt lubianym (z powodów pozaliterackich) Szczypiorskim? Zastanawialiśmy się, czy proponowany Brytyjczykom zestaw lektur nie jest przypadkiem zbyt konserwatywny, czy nie zwraca się zbytnio w naszą literacką przeszłość, zamiast wskazywać nowe trendy w polskiej literaturze? Niektórzy z nas zwątpili nawet w fachowość Hopkina i w jego znajomość tematu, w związku z czym postanowiłem poprosić o parę słów wyjaśnienia samego zainteresowanego. James Hopkin Autor - jak już wspomniałem - przez parę lat mieszkał w Polsce, biorąc czyny udział w krakowskim życiu kulturalnym. W kręgu jego zainteresowań znajdują się polscy pisarze zarówno starszego (Różewicz, Szymborska), jak i młodego (Masłowska, Goerke) pokolenia. Od dłuższego czasu przybliża on swym brytyjskim czytelnikom postaci naszych twórców - na łamach angielskiej prasy ukazały się jego materiały poświęcone między innymi Wisławie Szymborskiej, Andrzejowi Stasiukowi i Tadeuszowi Różewiczowi. W najbliższym czasie w “The Independent” ukaże się jego recenzja powieści Marka Krajewskiego “Śmierć w Breslau”. W skierowanym do mnie emailu, Hopkin pisze, iż zestawienie było skonstruowane w ten konkretny sposób, gdyż - po pierwsze - miał do dyspozycji tylko dziesięć miejsc, po drugie zaś - z konieczności - musiał ograniczyć się do pozycji dostępnych na rynku brytyjskim. Dowodzi dalej, że tak tradycyjny zestaw książek lepiej trafi w gusty brytyjskiego czytelnika, niż współczesna literatura naszego kraju. Stwierdza przy tym, iż zarówno Miłosz, jak i Szymborska są autorami stosunkowo nieźle znanymi angielskim czytelnikom, w związku z czym nie widzi potrzeby ponownego ich reklamowania. Odnosząc się do zarzutów stawianych w Polsce w stosunku do Szczypiorskiego, przekonuje, że jego niechlubna przeszłość nie wpływa na ocenę dorobku literackiego, powołując się przy tym na przykłady uznanych w świecie literackich sław: Güntera Grassa, Christy Wolf i Knuta Hamsuna. 10 najlepszych polskich książek według Jamesa Hopkina: Oto pełna lista Hopkina, wraz z odnośnikami do, opublikowanych na łamach portalu Wiadomości24.pl, recenzji: 1. „The Collected Poems”Zbigniewa Herberta, którego Hopkin uważa za najlepszego poetę polskiego i jednego z najwybitniejszych poetów XX wieku na świecie - recenzuje Michał Staniaszek; 2. „Mała apokalipsa”Tadeusza Konwickiego, klasyczna czarna satyra czasów komunizmu - recenzja Zbigniewa Nastarowicza; 3. „Pornografia” Witolda Gombrowicza, przy okazji której Hopkin wspomina o zmianach na polskiej liście lektur szkolnych - recenzja Grześka Korzeniowskiego; 4. “Piękna pani Seidenman” Andrzeja Szczypiorskiego, powieść, która w mistrzowski sposób zachowuje równowagę pomiędzy poetycką delikatnością, a brutalną rzeczywistością życia w okupowanej Warszawie; 5. “Ulica Krokodyli” oraz “Sanatorium pod Klepsydrą” Bruno Schulza, książki będące - zdaniem Anglika - przepiękną poezją transformacji – omówienie Zbigniewa Kowalewskiego; 6. „Dom dzienny, dom nocny” Olgi Tokarczuk, uznawanej przez Hopkina za jedną z najjaśniejszych gwiazd współczesnej literatury polskiej – recenzuje Małgorzata Michnowicz; 7. „New Poems”Tadeusza Różewicza, uważanego przez Hopkina za ostatniego z naprawdę wielkich żyjących poetów polskich – artykuł Ewy Marii Szaniawskiej 8. „Opowieści galicyjskie” Andrzeja Stasiuka, którego Hopkin opisuje jako jednego z najlepszych (obok Tokarczuk) współczesnych pisarzy polskich – recenzja Lucyny Rozlatowieskiej; 9. „Castorp” Pawła Huelle, to powieść wybitnego gdańszczanina znanego także Brytyjczykom – omówienie Urszuli Agaty Marczewskiej; 10. „Hanemann” Stefana Chwina, którą to powieść Hopkin określa mianem melancholijnego peanu na cześć Gdańska – recenzja Łukasza Muzioła.
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|